Analog to abslotna podstawa, można wywijać na tablecie ile się chce ale jak się opanuje malowanie łapą to dopiero jest pro...
Jestem ciekawa jakby to wyszło przy nieco słabszym konturze, np. z ołówka jak robi ilustratorka Lisbeth Zwerger. Jak cie nie stać na mazaki, pojedź po tym gwaszem/plakatówką (byle nie po konturach).
Paleta pewnie Ci się ustali w głowie bo jednak ilość kolorów wyjściowych jest ograniczona a sposoby mieszania do zapamietania. Zastanawiam się tylko jak takie cuda zeskanujesz bo z doświadczenia wiem, że traci się dużo niuansów w domowych skanerach. Amerykanie raczej robią reprodukcje foto.
Analog to abslotna podstawa, można wywijać na tablecie ile się chce ale jak się opanuje malowanie łapą to dopiero jest pro...
Jestem ciekawa jakby to wyszło przy nieco słabszym konturze, np. z ołówka jak robi ilustratorka Lisbeth Zwerger. Jak cie nie stać na mazaki, pojedź po tym gwaszem/plakatówką (byle nie po konturach).
Paleta pewnie Ci się ustali w głowie bo jednak ilość kolorów wyjściowych jest ograniczona a sposoby mieszania do zapamietania. Zastanawiam się tylko jak takie cuda zeskanujesz bo z doświadczenia wiem, że traci się dużo niuansów w domowych skanerach. Amerykanie raczej robią reprodukcje foto.